sobota, 15 marca 2014

Ne i Baba Jaga

Karolka zamiast spać, przybiegła do nas i bawi się w łóżku. Po pół godzinie mąż się w końcu pyta: Karolcia, idziemy spać? Ne. Karolcia, a kochasz tatę? Ne. A mamę kochasz? Ha ha ha. Nic nie odpowiedziała, tylko się śmiała. Niestety, nie trwało to długo, mamy też ne kocha. Wszystko jest na ne, no może oprócz wyjścia na dwór. Tutaj nie ma ne, jest stanie pod drzwiami z butami w ręce.

Ubieramy się z Olą w szatni w przedszkolu, z nami jest jeszcze starsza Pani z wnuczką i Pan z synem. Babcia krzyczy na wnuczkę, ponagla, strofuje. Nagle Ola na cały głos komentuje: Mamo, spójrz, Baba Jaga przyszła po dziecko.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz